Poetyka filmu

Film – rodzaje, gatunki, gramatyka

DLACZEGO NIE?!

Opublikował/a zzelig w dniu luty 14, 2008

Dlaczego przy okazji walentynek, nie zająć się gatunkiem komedii romantycznej? Pełna humoru akcja, dialogi, które powinny skrzyć się dowcipem, przeważnie szczęśliwe zakończenie, wątek miłosny i galeria ciekawych postaci to powinniśmy znaleźć w każdej dobrej komedii romantycznej.

Odpowiedzi: 3 do “DLACZEGO NIE?!”

  1. ulabula powiedział/a

    A ze wszystkich to był tylko Spajki fajny.

  2. opala3 powiedział/a

    “To właśnie miłość” pierwszy raz widziałam prawie 4 lata temu. To, według mnie, bardzo udana komedia romantyczna. Wiele wątków, mnóstwo postaci, walka o miłość, uśmiech i łzy podane z wielkim poczuciem humoru. Mimo, że nie wszystkie historie kończą się happy endem, to nie są definitywne, pozostawiają nadzieję, że będzie lepiej. Miłość w tym filmie to nie miłość serwowana w amerykańskich filmach tego rodzaju – on kocha ją, ona jego, na początku tego nie widzą lub udają, że nie widzą, ale koniec końców żyją długo i szczęśliwie. W “To właśnie miłość” miłość to nie sielanka :) , zdaje się w żadnej z przedstawionych historii. Bo przecież mimo całej radości jaką daje, trzeba o nią walczyć, niekiedy wylać morze łez i przegrać. Poza tym miłość to nie tylko miłość między kobietą a mężczyzną, oczywiście z mniejszą lub większą dawką “fizyczności”(a tylko taką zdają się przedstawiać hollywoodzkie produkcje), ale miłość między rodzicami a dziećmi, między rodzeństwem, przyjaciółmi – ogólnie: uczucie będące sensem życia… Skomplikowane to wszystko bardzo, ale w tym filmie przedstawione bardzo ciepło i dostępnie. Wydaje mi się, że film ten jest bardzo zrozumiały dla “zwykłego zjadacza chleba”, bo sytuacje przedstawione we wszystkich historiach mogą przydarzyć się każdemu (inaczej niż w górnolotnych romansach z wyższych sfer:)). Polecam.

  3. Tadek M. powiedział/a

    a dlaczego tak?
    no własnie, a taka komedia pomyłek jak np.”Samotność w sieci”, no tam to się można było pośmiać, ale na przykład “Świadek koronny”, to już nawet nie było śmieszne. chyba tylko w jednej z ostatnich scen, jak Więckiewicz mówi do Małaszyńskiego: “No, Ty masz jednak jaja!”. absurd panowie!absurd!

Dodaj komentarz

XHTML: Możesz skorzystać z tych etykiet: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <pre> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>